Stop stopnop


Droga Czytelniczko! Drogi Czytelniku!

Skoro dotarliście tutaj, to pewnie chcielibyście nas poznać, dowiedzieć się kim jesteśmy. Pozwólcie zatem, że się przedstawimy.

Jesteśmy nieformalną grupą. Są wśród nas nauczyciele, budowlańcy, naukowcy, informatycy, lekarze, kierowcy... Wielu z nas to rodzice głęboko przejęci wychowaniem naszych dzieci. Ale troska o harmonijny rozwój dzieci, o ich zdrowie, a nawet i życie nie jest jedynie domeną rodziców. W dzisiejszych czasach na każdym kroku korzystamy z pomocy profesjonalistów. Osób, które w danej dziedzinie się wyspecjalizowały i osiągnęły taki poziom wiedzy i umiejętności, że mogą się nimi dzielić wspierając tych, którzy akurat w danej dziedzinie specjalistami nie są. Każdy z nas – a zapewne i każdy z Was, drodzy czytelnicy – zna to uczucie, kiedy coś umie zrobić dobrze. Kiedy w pracy wykaże się kreatywnością i zadziwi współpracowników, kiedy nauczy swoje dziecko obierać ziemniaki, bić rekordy w grze na tablecie czy jeździć na rowerze, kiedy zaskoczy przyjaciela czy przyjaciółkę znajomością literatury albo kiedy poradzi swoim rodzicom jak kupić najlepsze ubezpieczenie samochodu i usłyszy w zamian wyrazy uznania. Lubimy coś wiedzieć, coś umieć, na czymś się znać. Cenimy profesjonalizm.

Połączyła nas troska o zdrowie naszych dzieci, naszych siostrzeńców, bratanków, wnuków, kuzynów oraz ich kolegów. Troska podsycana przez napływające z zagranicy informacje o coraz częstszych i większych ogniskach chorób zakaźnych do niedawna uznawanych za praktycznie wyeliminowane z życia społeczeństw w rozwiniętych krajach. Wszyscy nasi rodzice i dziadkowie znali dzieci (często własne rodzeństwo), które nie przeżyły drugiego czy piątego roku życia, bo dopadł je koklusz, odra, ospa czy świnka. Widywali ofiary powikłań po chorobach. Ludzi, którzy do końca życia muszą się zmagać z polio (choroba Heinego-Medina), którzy nie będą nigdy mieć dzieci, którzy stracili słuch. A to wszystko przez choroby, których rozpowszechnianiu dzisiaj umiemy skutecznie zapobiegać. Myśleliśmy, że skoro ludzkość wypracowała sposoby zapobiegania najgroźniejszym chorobom, to zostaną one zepchnięte do narożnika, stłamszone, albo wręcz wyeliminowane. A jednak wracają. Czyżby z zanikaniem chorób zanikała również wiedza o tym, jak z nimi walczyć? Skąd idzie zagrożenie?

Zagrożeniem jest nieliczny, chociaż bardzo głośny ruch przeciwników szczepień. Stowarzyszenia i pojedyncze osoby, które występują przeciwko obowiązkowym szczepieniom, zagrażają rodzicom, szczególnie młodym, którzy nie mają pełnej wiedzy (bo skąd mieliby mieć) a którzy wobec medialnych akcji przeciwników szczepień (zwolenników epidemii) poszukują rzetelnej informacji. W Internecie znacznie łatwiej natknąć się na propagandowe materiały nielicznych antyszczepionkowców (proepidemików) niż na rzetelne opracowania naukowe lub materiały propagujące odpowiedzialne postawy rodzicielskie i społeczne. My chcemy to zmienić. Publikujemy materiały zweryfikowane od strony naukowej ale atrakcyjne pod względem formy przekazu. Rodzice – my również często – nie chcą czytać opasłych tomów opisujących procedury i metodologie prowadzenia badań naukowych. Chcą dostać rzetelne informacje przedstawione w przystępny sposób. My chcemy im to dostarczyć. Przedstawiamy informacje zrozumiałe nie tylko ze względu na język (większość opracowań naukowych jest publikowanych po angielsku) ale staramy się również odrzucić naukowy żargon. Trudne naukowe zagadnienia tłumaczymy po polsku, w sposób zrozumiały dla każdego, kto umie czytać. Oczywiście nie jesteśmy autorami większości publikowanych tu materiałów. Adaptujemy osiągnięcia podobnych grup z całego świata. Czasami też sami tworzymy materiały które, mamy nadzieję, zyskają popularność w sieci. Przy tworzeniu naszych materiałów odwołujemy się do profesjonalistów. Tych, którzy wytworzyli pierwotne materiały, osób, które z pozycji naukowej umieją je zweryfikować, niezależnych badań i opracowań. A jako podstawową zasadę przyjęliśmy dobrowolne i społeczne działania dla dobra powszechnego. Nikt nas nie finansuje, nie zarabiamy na naszej działalności. Nie zbieramy datków ani składek od czytelników, nie uciekamy pod skrzydła sponsorów. Wierzymy w bezinteresowny profesjonalizm. Wierzymy, że naukowiec, który kilkanaście lat się uczył, następnie prowadził badania pod nadzorem doświadczonych kolegów, później (po dwudziestu latach kształcenia) rozpoczął samodzielną działalność badawczą, jest większym autorytetem w dziedzinie zdrowia niż najtroskliwsza nawet mama szóstki dzieci. Że lekarz, który codziennie (od kilkunastu czy kilkudziesięciu lat) bada dziesiątki dzieci, więcej może powiedzieć o sposobach dbania o zdrowie, niż ciocia, która ma siedmioro bratanków i siostrzeńców i jeszcze zna piątkę dzieci swoich znajomych. Nie uznajemy dowodów anegdotycznych. Szanujemy metodologię badań naukowych zakładającą powtarzalność wyników, pełną jawność procedur i konieczność poddania całej dokumentacji badań pod krytyczny osąd innych badaczy. Tylko w ten sposób można opracować wiarygodne wnioski i znaleźć rzeczywiste zależności.

Nie zgadzamy się na podejście, że jeżeli nie umiem wymówić nazwy substancji, to na pewno jest trująca. Jeżeli ja czegoś nie rozumiem, to jest to nieprawda. Chcemy zrozumieć. Chcemy lepiej poznać. I chcemy pomagać zrozumieć.

Zapraszamy wszystkich do oglądania, czytania i ROZPOWSZECHNIANIA wszystkiego, co umieściliśmy na naszych stronach. Wierzymy, że również autorzy, często nieznani, których dzieła promujemy i publikujemy, są przekonani o konieczności działania dla publicznego dobra bez względu na koszty i nie będą zgłaszać zastrzeżeń co do ewentualnego naruszania praw autorskich. My staramy się zawsze podawać autorów, wskazywać na źródło, umożliwić dotarcie do oryginału. Liczymy na podobne podejście wszystkich, którzy będą wspierać nasze działania. Ale ważniejsze dla nas jest propagowanie i popularyzowanie wiedzy, która wydaje się ostatnio zanikać – że dzięki wprowadzeniu szczepień większość poważnych chorób zakaźnych została w sposób zasadniczy ograniczona, a niektóre całkowicie znikły z naszego krajobrazu. Wiedzę, która zanika wraz z zanikaniem chorób. Bo kiedy nie widzimy objawów, przestajemy pamiętać o przyczynach.

Jeżeli ktoś z Państwa chciałby wzmocnić nasz zespół, pomóc, przyłączyć się, serdecznie zapraszamy do kontaktu pod adresem mailowym stopstopnop@stopstopnop.pl.